Groza po Polsku - Najciekawsze Rodzime Horrory

Groza po Polsku - Najciekawsze Rodzime Horrory
Autor Magda Szewczyk
Magda Szewczyk03.09.2023 | 10 min.

Krew tryskająca z ekranu, przerażające krzyki w ciemności i dreszcz strachu przebiegający po plecach - oto najlepsze składniki polskich filmów grozy. Kinematografia rodzima ma w swojej historii wiele produkcji, które zapierają dech w piersiach i sprawiają, że widz chowa się pod kołdrą z przerażenia. Polscy twórcy filmowi od lat udowadniają, że potrafią stworzyć horrory na najwyższym poziomie. Przywołują koszmary znane z folkloru i legend, sięgają do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki, a także umiejętnie grają na naszych lękach i słabościach. W polskich horrorach znajdziemy zarówno produkcje klasy B, jak i festiwalowe hity zachwycające krytyków na całym świecie. Przyjrzyjmy się bliżej najciekawszym rodzimym horrorom!

Najlepsze polskie horrory lat 90.

Kultowe produkcje grozy z tamtych lat

Lata 90. to złota era polskich filmów grozy. Powstało wtedy wiele produkcji, które na zawsze wpisały się do kanonu gatunku w naszym kraju. Do dziś grono wiernych fanów ma chociażby kultowy horror Lękopad w reżyserii Marka Piestraka z 1993 roku. Obraz ten opowiada o grupie studentów, którzy w wyniku awarii samochodu zmuszeni są spędzić noc w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym. Piestrak sięgnął tu po sprawdzone schematy, jednak zrobił to z wielkim kunsztem. Lękopad aż kipi od napięcia, a szpital pełen jest przerażających scen, które wryły się w pamięć widzów. Z kolei rok wcześniej swoją premierę miał Horror video Patryka Vegi. To opowieść o grupie nastolatków nagrywających amatorski film, którzy przez przypadek dokumentują morderstwo. Mocną stroną tego slashera są dynamiczna akcja i intrygująca zagadka kryminalna. Horror video zebrał entuzjastyczne recenzje i zapoczątkował karierę Vegi.

Najstraszniejsze sceny z polskich filmów grozy lat 90.

Lata 90. obfitowały w polskie horrory pełne krwawych scen, które potrafią przyprawić widza o gęsią skórkę. W Wilkołaku z 1993 roku Robert Gonera pokazał bohatera cierpiącego na wodowstręt, który pod wpływem pełni księżyca zamienia się w krwiożerczego potwora. Film obfituje w makabryczne sceny rozrywania ofiar na strzępy i zapewnił sobie miejsce w historii jako jeden z najbardziej brutalnych polskich horrorów. Równie mocne wrażenie zrobiła scena odwróconego ukrzyżowania z filmu Dracula: The Impaler z 2002 roku. W tej produkcji obfitującej w okrutne tortury, reżyser Marek Brodzki sięgnął po jedną z najbardziej kontrowersyjnych scen w historii polskiej kinematografii.

Najpopularniejsi aktorzy w rolach postaci z koszmarów

Nie brakowało w polskich horrorach lat 90. aktorów, których role na zawsze zapadły w pamięć widzów. Cezary Żak jako tytułowy wampir w Nocach i dniach Draculi Jerzego Żuławskiego z 1975 roku stworzył jedną z najbardziej kultowych postaci polskiego kina. Z kolei w roli tytułowego Władcy Much z 1988 roku Mariusz Benoit z mistrzostwem sportretował stopniową demoniczną przemianę skromnego nauczyciela w krwiożercze monstrum. Aktor poraził widzów swoją przerażającą charakteryzacją i grą, za którą został nagrodzony na festiwalu w Gdyni. To tylko dwa z licznych przykładów, jak wspaniale polscy aktorzy potrafili wcielać się w role ikonicznych postaci z koszmarów.

Współczesne polskie horrory warte obejrzenia

Najciekawsze fabuły najnowszych polskich horrorów

Polskie kino grozy nadal ma się świetnie i co roku powstają nowe produkcje zaskakujące fabułą. W Głębokim powietrzu z 2011 roku Marcin Wrona opowiedział historię tajemniczej choroby dopadającej mieszkańców wsi. Reżyser ze swadą połączył grozę z czarnym humorem, tworząc horror psychologiczny, który zebrał entuzjastyczne recenzje. Z kolei Martha z 2022 roku w reżyserii Małgorzaty Imielskiej skupia się na losach sekty czczącej starożytną boginię. Reżyserka przedstawiła w swoim filmie intrygującą opowieść o matriarchacie, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty.

Horrory osadzone w polskich realiach i historii

Polscy twórcy coraz chętniej sięgają po rodzimą historię, folklor i problemy społeczne jako tło dla filmów grozy. W Mowie ptaków Xawerego Żuławskiego z 2019 roku fabuła osadzona jest w realiach współczesnej polskiej prowincji. Reżyser pokazał grozę tkwiącą w zabobonach i wykluczeniu społecznym. Z kolei Mario z 2018 roku w reżyserii Mariusza Malca skupia się na trudnych losach niepełnosprawnej tytułowej bohaterki i ukazuje mroczne oblicze opieki instytucjonalnej. To horrory ważne społecznie, które nie boją się poruszać trudnych tematów.

Groza w polskich produkcjach z ostatnich lat

Ostatnie lata to prawdziwe złote żniwa dla polskich filmów grozy. W 2015 roku Borys Lankosz zachwycił krytyków i widzów swoim Głodem, historią grupy agentów uwięzionych w opuszczonym budynku wraz z tajemniczym potworem. Z kolei ubiegłoroczny W lesie duchów to przerażająca opowieść o mrocznych tajemnicach pewnego lasu, którą z mistrzostwem snuje Bartosz M. Kowalski. Sukcesy odnoszą także horrory oparte na polskim folklorze, czego najlepszym przykładem jest przebojowa Baba Jaga: Bieda z 2020 roku w reżyserii Bartosza Konopki. Polskie kino grozy ma się świetnie i dostarcza widzom mocnych wrażeń!

Adaptacje znanych polskich legend miejskich

Horrory na podstawie miejskich legend i podań

Polski folklor pełen jest przerażających opowieści, które filmowcy chętnie adaptują na potrzeby horrorów. Jedną z najpopularniejszych produkcji tego typu jest Ostatnia noc oczyszczenia w reżyserii Filipa Bajona z 1998 roku. Obraz ten, z Dobrosławą Dabrowską w roli głównej, oparty jest na miejskiej legendzie o Nocy Dziadów. Reżyser z mistrzostwem oddał na ekranie mroczny klimat tego święta oraz towarzyszące mu demoniczne wierzenia. Inną znaną adaptacją jest Horror w Dolinie Młynów Macieja Żaka z 2008 roku, który sięgnął po słynną opowieść o nawiedzonym młynie w Dolinie Młynów na Opolszczyźnie.

Nawiedzone miejsca jako tło filmowych historii

Polskie horrory często umiejscawiają akcję w rzekomo nawiedzonych lokacjach, dodając filmom autentycznego strachu. Świetnym tego przykładem jest Posesja z 1996 roku w reżyserii Andrzeja Żuławskiego, której akcja rozgrywa się w słynącym z paranormalnych zjawisk Sanktuarium w Starym Sączu. Z kolei w horrorze Hotel 52 Patryka Vegi z 2015 roku tytułowym miejscem strachu jest rzeczywisty Hotel Forum w Krakowie. Tego typu realne lokacje nadają polskim horrorom specyficznego klimatu i pozwalają łatwiej uwierzyć w przedstawione wydarzenia.

Polskie demony, wampiry i duchy na ekranie

Rodzima mitologia pełna jest przerażających stworzeń, które filmowcy wykorzystują jako antagonistrów horrorów. W Opowieści o ludziach stamtąd w reżyserii Marcina Koszałki z 2021 roku pojawia się słowiański demon południca. Z kolei w Nocach i dniach Draculi wspomnianego już Jerzego Żuławskiego grozę sieje oczywiście wampir. Dobrym przykładem jest też Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem z 2003 roku, gdzie Krzysztof Gradowski sięgnął po postać polskich duchów - topielców. Te mityczne istoty zapewniają polskim horrorom wyjątkowy, słowiański koloryt.

Psychologiczne horrory z rodzimych produkcji

Groza po Polsku - Najciekawsze Rodzime Horrory

Filmy grozy bazujące na ludzkich lękach i słabościach

Nie brakuje w polskim kinie horrorów psychologicznych, które zamiast na krwawych scenach, opierają się na ludzkiej psychice i eksplorują mroczne zakamarki umysłu. Świetnym tego przykładem jest Suicide Room: Historia Amandy z 2011 roku w reżyserii Jana Komasy. Obraz przedstawia historię córki bogatych rodziców, która popada w świat samookaleczeń i myśli samobójczych. Reżyser porusza trudny temat depresji nastolatków, tworząc przy tym intrygujący horror. Podobnie Antychryst Sławomira Fabickiego z 2009 roku koncentruje się na zaburzeniach psychiki i niebezpiecznych eksperymentach umysłowych prowadzących bohaterów na skraj obłędu.

Bohaterowie z zaburzeniami psychicznymi

Ciekawym zabiegiem polskich twórców horrorów jest stawianie w centrum historii postaci cierpiących na różnego rodzaju choroby i zaburzenia psychiczne. W Sanctus 2.0 z 2014 roku pojawia się główny bohater chorujący na epilepsję, która powoduje u niego przerażające wizje. Z kolei w thrillerze psychologicznym Nic osobistego z 2008 roku w reżyserii Michała Rogalskiego fabuła koncentruje się na mężczyźnie z zespołem Tourettea, którego choroba prowadzi do serii tragicznych zdarzeń. Tego typu niezwykli protagoniści dodają polskim horrom głębi.

Napięcie i strach bez taniej sensacji

Najlepsze polskie horrory psychologiczne potrafią przestraszyć i zachować napięcie nie uciekając się do tanich chwytów i splatterowych scen. Świetnym tego przykładem jest Płot Patryka Vegi z 2003 roku, thriller utrzymany w konwencji neo-noir z mocną, opresyjną atmosferą grozy. Reżyser skupia się tu na grze aktorskiej i stopniowym budowaniu napięcia. Podobnie Demon Aleksandra Hoblera z 2015 roku, będący studium paranoi i szaleństwa, straszy wysublimowaną formą, rezygnując z łatwych szoków dla widza.

Kultowe postacie polskich filmów grozy

Najpopularniejsi bohaterowie i antagoniści

Polskie horrory stworzyły całą galerię kultow

Kult polskich filmów grozy trwa

Podsumowując, polskie kino grozy ma się świetnie i wciąż dostarcza widzom mocnych wrażeń. Niezależnie od epoki, nasi rodzimi twórcy udowadniają, że potrafią snuć przerażające historie na najwyższym poziomie. Czerpią przy tym z bogatego folkloru, osadzają fabuły w przejmujących realiach współczesności i sięgają w mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. Aktorzy kreują charyzmatyczne i przerażające role, a twórcy zaskakują fabułami, które długo pozostają w pamięci. Polskie horrory mają wiernych fanów w kraju i za granicą, a kultowe produkcje z lat 90. wciąż cieszą się popularnością. Przed nami zapewne kolejne dekady świetnych rodzimych filmów grozy, które będą napawać widzów prawdziwym, słowiańskim strachem.

Najczęściej zadawane pytania

Do najlepszych polskich horrorów zaliczają się m.in. kultowe produkcje z lat 90. takie jak Lękopad, Horror video czy Wilkołak. Znakomite oceny zebrały też nowsze horrory, np. Suicide Room: Historia Amandy, Hiszpanka czy W lesie duchów.

Wiele kultowych polskich horrorów można obejrzeć na platformach streamingowych takich jak Netflix, HBO Max, Amazon Prime czy CANAL+ online. Część produkcji dostępna jest też na YouTube.

Polskie horrory często czerpią z rodzimego folkloru, legend i podań. Przykłady to m.in. Ostatnia noc oczyszczenia, Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem czy Horror w Dolinie Młynów.

W polskich horrorach występowali m.in. Mariusz Benoit (Władca much), Cezary Żak (Nocy i dni Draculi), Zbigniew Zapasiewicz (Płot), Dobrosława Dabrowska (Ostatnia noc oczyszczenia) czy Julia Kijowska (Suicide Room).

Polskie horrory były wielokrotnie nagradzane na festiwalach, m.in. w Gdyni czy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Nagrody otrzymali m.in. twórcy takich filmów jak Hiszpanka, W lesie duchów, Wilkołak czy Głód.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Najlepsze Filmy Akcji Dostępne na Netflix
  2. Indiana Jones powraca z przygodą! - Nostalgiczny hit zmiesza Was!
  3. Nie Tylko Anabelle - Demoniczne Lalki w Horrorach
  4. Jak Seriale Utrzymują Napięcie? Tajniki Dobrego Scenariusza
  5. Między Nami Żywiołami - dramat historyczny z mocnym przekazem - polecamy!
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Magda Szewczyk
Magda Szewczyk

Jestem pasjonatką sztuki filmowej, która uwielbia odkrywać nowe światy na wielkim ekranie. Moje recenzje seriali wciągają w głąb fabuły, a sport to moje źródło energii i inspiracji. Moda to dla mnie wyraz kreatywności, a technologia - most do przyszłości.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły